Praktycznie wszystkie firmy nie tylko w Polsce , ale w całej Europie są skazane na tak zwane zatory płatnicze. Zatory płatnicze to długoterminowe nie spłacane faktury w ralacjach firma-firma , lub też klient-firma. Mało które firmy mają wyspecjalizowane działy windykacji , a jeśli mają to zazwyczaj , nie działają one na tyle skutecznie , aby ograniczyć do możliwego maksimum zatory płatnicze , zwane przez wielu fachowców nowotworem gospodarki rynkowej. Bez wątpienia zatory płatnicze doprowadziły do bankructwa wielu firm , i trzeba robić wszystko co możliwe , aby je ograniczyć. W wielu krajach sektor bankowy wspomaga firmy z walką z zatorami płatniczymi , mianowicie w nowoczesnych gospodarkach faktoring jest rozbudowany do granic możliwości , a firma , żeby odzyskać pieniądze za daną frakturę , jeśli tylko jest w miarę wiarygodna nie musi przechodzić skomplikowanych procedur , aby skorzystać z usług faktoringu. Nie tylko kwestie formalne ograniczają możliwości korzystania z faktoringu , ale przede wszystkim jego wysokie koszta. Co prawda mamy zbliżone stopy procentowe do krajów które znajdują się na wyższym poziomie rozwoju gospodarczego od Polski , jednak sumaryczne koszta kredytu , czy też faktoringu są na znacznie wyższym poziomie niż w krajach rozwiniętych. Lobby bankowe jest na tyle silne , że praktycznie nie ma szans na wprowadzenie ustawy określającej maksymalne koszta faktoringu jakie może ponieść przedsiębiorca. Z drugiej strony to po raz kolejny rząd jest winien takiej sytuacji , że zamiast inwestować pieniądze należące do banku w giełde papierów wartościowych wspomagając jednocześnie polskie przedsiębiorstwa , udzielając tanich kredytów inwestycyjnych oraz wspomagając przedsiębiorców wydając co raz to większe środki na faktoring dla firm (który bardzo skutecznie likwiduje bardzo zauważalną część zatorów płatniczych) – to banki wolą po prostu inwestować w bardzo bezpieczne obligacje skarbu państwa. Jeśli rząd obniżył by w sposób zdecydowany deficyt budżetowy , to spowodowało by to w pewnym sensie wymuszenie na bankowcach inwestowania znacznie większej ilości środków w gospodarkę , a więc również w faktoring , który na tyle skutcznie ograniczyłby zatory płatnicze , że w dłuższym terminie miało by to znaczny wpływ na szybszy rozwój gospodarczy kraju , a więc również wyższe wpływy do budżetu. Ale to juz wymaga woli politycznej , a jak wiadomo polityka kręci się wokół kalentarza wyborczego. [show_disqus]